Prawo Jazdy i jego przygody w Irlandii oraz inne ciekawe historie
Podczas gdy Policja zajmuje się 15-letnimi hakerami, Irlandzka ma problem z polskimi kierowcami. Irish Independent donosi o ściganiu polskiego pirata drogowego, nazywającego się Prawo Jazdy. Żeby było zabawniej, to nie Polacy wprowadzają irlandzką drogówkę w błąd, ale Irlandczycy po prostu nie umieją czytać naszego prawa jazdy. Doprowadziło to do tego, że jednostki policji drogowej w tym kraju otrzymały tajną notatkę służbową o treści:
Prawo Jazdy is actually the Polish for driving licence and not the first and surname on the licence
Tymczasem w Warszawie mają inne problemy. Na przykład wczoraj wieczorem ujęto jednego z trzech sprawców napadu na sklep. Napad został dokonany kilka minut przed zatrzymaniem winnego. Co skradziono? Piwo. 22-latkowi grozi za to teraz do 10 lat więzienia. FAIL. Przy okazji chciałbym zwrócić “Wyborczej” uwagę na fakt, że nagłówek wiadomości sugeruje zatrzymanie trzech złodziei piwa, podczas gdy złapano tylko jednego.
Także w Warszawie kryminalną karierę rozpoczeła 13-latka. Koleżanka oskarżyła ją o kradzież telefonu, więc ta w ramach zemsty podpaliła jej włosy. Zanim została zatrzymana, zdążyła jeszcze pogrozić pokrzywdzonej, że ją dopadnie i pobije. Słodziutka nastolatka.
[...] lubią sobie poimprezować, oj lubią. Tylko nie zawsze mają za co. Pisałem już o napadzie na sklep, w którym ukradziono piwo, ale tym razem, w Nowogardzie w woj. zachodniopomorskim, kreatywni młodzieńcy wpadli na o wiele [...]