Kinomaniak czy popcorn-maniak?

20090301_multikino-lead
Do kina chodzę ostatnio niemal co tydzień. Najczęściej wybieram Multikino Złote Tarasy, bo mam do niego najlepszy dojazd, a skoro już kupuję często po dwa bilety, korzystam chętnie z ich programu lojalnościowego – Karty Multikinomaniaka. I przez jakiś czas było dobrze – jeden bilet to 10 punktów, za 100 punktów jest darmowy bilet, więc raz na jakiś czas miałem darmowy seans w kinie (zwłaszcza jeśli chodziłem do kina z większą liczba znajomych – mimo iż maksymalnie jednego dnia można było zdobyć 40 punktów).

Niestety, ostatnio wszystko się zepsuło. Jakiś czas temu, wprowadzili możliwość odbioru tylko jednej nagrody dziennie. To jeszcze nie było takie złe. Gorzej, że wprowadzili też zapis w regulaminie, mówiący o tym, że niewykorzystane punkty zerują się 30 czerwca oraz 31 grudnia każdego roku. Przekonałem się o tym chcąc wziąć darmowy bilet 2 stycznia. A jakby tego wszystkiego było mało, teraz okazuje się, że także nagrody w tym programie są mało atrakcyjne. Kiedyś za odpowiednią ilość punktów można było otrzymać zniżkę w jednej z warszawskich szkół jazdy. Teraz pozostały już tylko darmowe bilety, coca-cola i popcorn. Zgodnie z tabelką poniżej.

Nagrody w programie Multikinomaniak

Nagrody w programie Multikinomaniak

Niestety, czasem zdarza się tak, że dystrybutor zabroni uznawania różnych kart czy karnetów przy zakupie biletów na jego film (czyli punkty nam nabiją, ale darmowego biletu nie dostaniemy). Takie filmy zawsze były jednak w mniejszości. W tym tygodniu, jednak, filmy bez ograniczeń dystrybutora są w mniejszości. A są to: “Cziłała z Beverly Hills” – film na który nie pójdę ze względu na sam tytuł, “Włatcy móch. Ćmoki, Czopki i Mondzioły” – film oparty na podstawie serialu którego po prostu nie trawię, “Wyznania zakupoholiczki” – które mają chyba stać się drugim “Diabeł ubiera się u Prady”, ale patrząc na trailer, trochę nie wyszło, oraz “Zamiana” – film na którym byłem tylko ze względu na grającą tam koleżankę, a który jest po prostu słaby. Za całą resztę, w rodzaju “Slumdoga”,  “Ciekawego przypadku Benjamina Buttona”, nawet polskiego “Popiełuszki”, czy “Krwawych walentynek 3D”, trzeba płacić. Jaki jest w takim razie sens takiego programu lojalnościowego? Bo ja na przykład dzięki niemu przypomniałem sobie o istnieniu konkurencji…

Multikino - repertuar z 28.02.2009

Multikino - repertuar z 28.02.2009

PS. Z okazji premiery “Włatców móch”, zestaw duży popcorn + duża cola zmienił się w zestaw duży popcorn + duża cola + “podkładka pod mysz z Czesiem”. A przynajmniej w kinie twierdzą że to podkłada, bo moja mysz chyba jej nie polubiła…

Mighty Mouse i Czesio z Włatców Móch

Mighty Mouse i Czesio z Włatców Móch

2 komentarzy do tej pory

  1. uookasz on

    Podkładka jest ekstra :D

  2. 69moles on

    Mysz Ci się po prostu za bardzo roztyła.


Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.